Cześć :)
Opowiem Ci dziś o mojej pierwszej podróży życia :) Tak ją nazwałam, bo to był pierwszy raz, gdy w dość trudnych warunkach postanowiłam wyruszyć samotnie w podróż po pięknych miastach Polski :) I tak narodził się pomysł na drugą podróż, o wiele dłuższą, ale o tym kiedyś indziej Ci opowiem :)
Dziś zacznę od mojej podróży, która zaczęła się w Krakowie, a odwiedzając później kolejno: Łódź, Bydgoszcz, Toruń, Gdańsk, Szczecin i Wrocław wróciłam do domu, do małopolskiego Chrzanowa :)
Jak przygotowywałam się do tej podróży?
Zaczęłam od bezpieczeństwa. Pamiętając, że jadę sama, szukałam noclegu jak najbliżej punktów, które najbardziej chciałam zobaczyć. Nie bez znaczenia była też cena. Z gotówki miałam ze sobą ok 100 zł, reszta na koncie. Hotele zaczęłam rezerwować na bookingu już pół roku wcześniej, wiedząc, że wtedy będzie taniej. Tą samą zasadą kierowałam się rezerwując bilety na pociąg. 30 dni wcześnie jest dużo taniej :) A przecież trasę już miałam opracowaną, więc czemu nie ;) Jednak udając się w tę podróż popełniłam jeden poważny błąd. Nie założyłam sobie budżetu finansowego, którego bym się trzymała. Mam nauczkę na przyszłość :)
W podróż tę wybrałam się zaledwie miesiąc po ciężkiej operacji na układzie pokarmowym, przez co nie mogłam dźwigać. Do tego w całym domu miałam remont, więc nie miałam dostępu do wielu rzeczy. Skutkiem tego wzięłam ze sobą małą walizkę, a do niej podstawowe kosmetyki, bieliznę na tydzień, 3 tshirty, 2 pary spodni, sukienkę i 2 bluzy. Kurtkę przeciwdeszczową miałam na sobie.
Swoją drogę zaczęłam niedaleko :) Od Krakowa, który jest ok 40 km od mojego miejsca zamieszkania. Później okazało się, że był to niesamowity pomysł ponieważ tego dnia miałam jeszcze ostatni egzamin na studiach podyplomowych. Tak więc po zdanym (na 100%) egzaminie z zarządzania w medycynie, udałam się w podróż :) Moją pierwszą podróż marzeń :)
![]() |
| Rynek wrocławski. fot. Magdalena Jastrzębska |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz